Policjanci zatrzymali go po awanturze. Marihuana była w bieliźnie

Policjanci zatrzymali go po awanturze. Marihuana była w bieliźnie

Awantura w lokalu przy ul. Fabrycznej w Ciechanowie zakończyła się zatrzymaniem 30-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna miał być pijany, nie wykonywał poleceń policjantów i znieważył funkcjonariuszy. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim marihuanę ukrytą w bieliźnie.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 19 lipca około godz. 2.15. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie otrzymał zgłoszenie o agresywnym kliencie, który zakłócał porządek w jednym z lokali przy ul. Fabrycznej i nie chciał go opuścić.

Na miejscu funkcjonariusze zastali 30-letniego mieszkańca Ciechanowa. Mężczyzna nie stosował się do wydawanych poleceń. Podczas interwencji używał wobec policjantów wulgarnych słów, dlatego został zatrzymany.

W trakcie czynności policjanci znaleźli przy nim foliową torebkę z suszem roślinnym. Nietypowe miejsce ukrycia szybko przestało być tajemnicą - marihuana znajdowała się w bieliźnie zatrzymanego. Badanie zabezpieczonej substancji potwierdziło, że był to środek odurzający.

30-latek usłyszał dwa zarzuty: znieważenia funkcjonariuszy publicznych oraz posiadania narkotyków. Znieważenie funkcjonariusza podczas wykonywania obowiązków jest przestępstwem określonym w art. 226 § 1 Kodeksu karnego. Posiadanie marihuany podlega odpowiedzialności na podstawie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. O dalszym toku sprawy zdecydują organy ścigania i sąd.

To wyjątkowo nieudany finał nocnej imprezy - awantura, obrażanie policjantów i 30-latek z marihuaną ukrytą w bieliźnie doprowadziły go prosto do policyjnej celi, a teraz mogą zakończyć się wyrokiem więzienia.

na podstawie: KPP w Ciechanowie.