Prawie 2 promile za kierownicą - motorowerzysta uderzył w Volkswagena w Kargoszynie

Prawie 2 promile za kierownicą - motorowerzysta uderzył w Volkswagena w Kargoszynie

Na łuku drogi w Kargoszynie doszło do zderzenia motoroweru Baotian z jadącym z naprzeciwka Volkswagenem. Policjanci ustalili później, że 48-letni kierujący miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. W tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie, zgłoszenie o kolizji na ul. Uroczej wpłynęło do dyżurnego w sobotę 20 czerwca. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego ustalili, że 48-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego stracił panowanie nad motorowerem i na łuku drogi uderzył w Volkswagena prowadzonego przez 33-letniego kierowcę z tego samego powiatu. Mężczyzna siedzący za kierownicą auta był trzeźwy.

Badanie alkomatem nie zostawiło wątpliwości - w organizmie motorowerzysty było prawie 2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali 48-latka, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Na podstawie Kodeksu karnego grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata oraz grzywna do 60 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Za spowodowanie kolizji został też ukarany mandatem.

Kierujący, który wsiadł po alkoholu, sam doprowadził do sytuacji, w której zwykła jazda skończyła się zarzutem i ryzykiem surowych konsekwencji. To jeden z tych przypadków, które pokazują, że za kierownicą alkohol nie daje żadnej przewagi - zostawia tylko zagrożenie i wymierzoną karę, jeśli sprawa trafi na salę sądową.

Policjanci przypominają, że nawet niewielka ilość alkoholu obniża koncentrację, spowalnia reakcję i zaburza ocenę odległości oraz prędkości. W takich sytuacjach liczy się szybka reakcja innych uczestników ruchu, bo pijany kierowca stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla każdego, kto jedzie obok.

na podstawie: Policja Ciechanów.