Hulajnoga elektryczna pod lupą policji - 212 zdarzeń i 74 rannych

Hulajnoga elektryczna pod lupą policji - 212 zdarzeń i 74 rannych

Na mazowieckich drogach w 2025 roku doszło do 212 zdarzeń z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych. Rannych zostało 74 ludzi, a policja i ratownicy nie mają wątpliwości, że wraz z początkiem sezonu problem tylko rośnie. Od 3 czerwca wchodzi też w życie obowiązek jazdy w kasku dla osób do 16. roku życia.

Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji z siedzibą w Radomiu , hulajnoga elektryczna coraz częściej staje się powodem interwencji służb. Funkcjonariusze mówią wprost, że w sezonie prawie nie ma dnia bez kolizji, wywrotki albo cięższego zdarzenia z udziałem kierującego takim pojazdem.

To nie jest drobiazg, tylko narastający problem na drogach, chodnikach i ścieżkach rowerowych. Dane statystyczne z garnizonu mazowieckiego pokazują, że lekceważenie zasad kończy się urazami i wizytą ratowników znacznie częściej, niż wielu użytkowników zakłada.

Policja przypomina, że hulajnoga elektryczna podlega przepisom ruchu drogowego. Po drodze publicznej może nią jechać osoba, która ukończyła 13 lat. Między 13. a 18. rokiem życia potrzebna jest karta rowerowa albo inne wymagane uprawnienia.

Przepisy wyznaczają też granice prędkości. Maksymalnie można jechać 20 km/h. Na chodniku, jeśli korzystanie z niego jest wyjątkowo dopuszczalne, trzeba poruszać się z prędkością zbliżoną do pieszego i bezwzględnie ustępować mu pierwszeństwa. Mimo tego funkcjonariusze wciąż obserwują osoby jadące zbyt szybko, wykonujące niebezpieczne manewry i ignorujące znaki drogowe.

Od 3 czerwca doszedł kolejny obowiązek - osoby do 16. roku życia kierujące hulajnogą elektryczną, rowerem lub urządzeniem transportu osobistego muszą korzystać z kasku ochronnego. Policja wskazuje, że właśnie głowa jest najbardziej narażona na ciężkie obrażenia podczas upadku lub zderzenia.

Funkcjonariusze przypominają też, że podczas jazdy na hulajnodze nie chronią pasy, poduszki powietrzne ani karoseria. O bezpieczeństwie decydują rozwaga, znajomość przepisów i odpowiednie wyposażenie. Brawura, telefon w ręce, przewożenie pasażera czy lekceważenie znaków mogą w kilka sekund doprowadzić do zdarzenia, którego skutki ciągną się przez długie miesiące, a czasem przez całe życie.

Hulajnoga elektryczna daje wygodę, ale tylko wtedy, gdy kierujący nie traktuje jej jak zabawki. Policja jasno pokazuje, że jeden sezon wystarczył, by liczby stały się alarmujące, a chwila nieuwagi zaczęła kosztować zdrowie, sprawność i w najcięższych przypadkach życie.

na podstawie: Policja Ciechanów.