23-latek z powiatu przasnyskiego bez prawa jazdy i z bagażem wykroczeń - policjanci z Ciechanowa nie dali rady

23-latek z powiatu przasnyskiego bez prawa jazdy i z bagażem wykroczeń - policjanci z Ciechanowa nie dali rady

Czerwone światło, zakaz zawracania i brak uprawnień - wszystko w jednej nocnej kontroli. Mundurowi z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego ciechanowskiej komendy zatrzymali Forda, którego kierowca zdążył złamać trzy przepisy, zanim w ogóle zdążył zareagować na sygnały do zatrzymania.

Dzisiaj, kilka minut po pierwszej w nocy, na skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej i Sikorskiego w Ciechanowie policjanci zauważyli pojazd marki Ford. Kierujący nim 23-latek najpierw przejechał na czerwonym świetle, a chwilę później zawrócił w miejscu, gdzie znak B-23 wyraźnie tego zabraniał. Mundurowi zatrzymali auto do kontroli. Za kierownicą siedział mieszkaniec powiatu przasnyskiego. Policyjne bazy danych wykazały, że mężczyzna nie posiada żadnych uprawnień do kierowania pojazdami.

Sprawa trafi do sądu. Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie, za jazdę bez prawa jazdy grozi grzywna do 30 000 złotych oraz obowiązkowy zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat. Jeśli po takim wyroku 23-latek ponownie usiądzie za kierownicą, ryzykuje poważniejsze konsekwencje. Zgodnie z art. 244 kodeksu karnego, nieprzestrzeganie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Trzy wykroczenia w kilka sekund, zero uprawnień i perspektywa sądowej batalii o każdą kolejną przejażdżkę - to nie jest przypadek kogoś, kto “przypadkiem” zapomniał portfela z dokumentami. To systematyczne lekceważenie przepisów, które w Ciechanowie skończyło się zatrzymaniem. Pytanie, ile razy ten sam kierowca przemknął niezauważony, zanim trafił na patrol.

na podstawie: Policja Ciechanów.