Ucieczka z Audi na parkingu - 20-latek wpadł po kilkudziesięciu minutach

Ucieczka z Audi na parkingu - 20-latek wpadł po kilkudziesięciu minutach

Najpierw zignorował policyjne sygnały, potem porzucił Audi i próbował zniknąć pieszo. W Ciechanowie ucieczka trwała krótko - po kilkudziesięciu minutach 20-latek był już w rękach policjantów z KPP w Ciechanowie. Teraz odpowie przed sądem za niezatrzymanie do kontroli i jazdę bez uprawnień.

Do zdarzenia doszło wczoraj, 28 kwietnia, na ul. Armii Krajowej w Ciechanowie. Policjanci zauważyli Audi, którego kierujący jechał bez wymaganych świateł i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Funkcjonariusze wydali polecenie zatrzymania, ale mężczyzna je zlekceważył i przyspieszył.

Po krótkim pościgu auto zjechało na parking. Kierujący zostawił samochód i uciekł pieszo. Informacja natychmiast trafiła do patroli pełniących służbę w mieście. Mundurowi szybko ustalili, że za kierownicą siedział 20-letni mieszkaniec Ciechanowa. Został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach.

Policjanci sprawdzili pojazd z pomocą psów służbowych, ale nie znaleźli narkotyków ani innych substancji zabronionych. W policyjnych bazach wyszło natomiast, że zatrzymany nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Był trzeźwy. Za brak świateł i niezapięte pasy dostał mandaty, a za niezatrzymanie się do kontroli i jazdę bez uprawnień odpowie przed sądem.

Policja przypomina, że ucieczka przed kontrolą to przestępstwo. Zgodnie z przepisami grozi za nie do 5 lat więzienia, a sąd obligatoryjnie orzeka też zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych nawet na 15 lat. To nie była zwykła drogowa wpadka, tylko ruch, który może skończyć się dla 20-latka bardzo ciężko - z wymierzoną karą i długim zakazem siadania za kierownicą.

na podstawie: KPP w Ciechanowie.