Nożem i pięściami wymusili prawie 20 tysięcy złotych - policja szybko zatrzymała sprawców

Nożem i pięściami wymusili prawie 20 tysięcy złotych - policja szybko zatrzymała sprawców

Pokrzywdzony był bity, kopany i zastraszany nożem, a sprawcy wyciągnęli od niego i jego partnerki prawie 20 tysięcy złotych za rzekomy dług. Ciechanowscy policjanci zatrzymali 30- i 36-latka już następnego dnia po zgłoszeniu. Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie na 3 miesiące.

W minionym tygodniu mieszkaniec powiatu ciechanowskiego zgłosił się do Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie i poinformował, że padł ofiarą brutalnego wymuszenia. Śledczy ustalili, że dwaj mężczyźni działali wspólnie i w porozumieniu. Mieli stosować przemoc fizyczną oraz groźby pozbawienia życia, domagając się zwrotu rzekomego długu.

Napastnicy mieli grozić nożem. Pokrzywdzony był wielokrotnie bity i kopany po całym ciele. Sprawcy zapowiadali też, że jeśli zgłosi sprawę Policji, zostanie ponownie pobity. W czasie ataku mężczyzna doznał obrażeń, w tym wybicia dwóch zębów oraz ran kłutych ręki i pleców. Groźby kierowali również wobec jego partnerki. Ostatecznie wymusili przekazanie pieniędzy w łącznej kwocie prawie 20 tysięcy złotych.

Funkcjonariusze ruszyli do działania od razu. Następnego dnia zatrzymali 36-latka na terenie Ciechanowa, a 30-latka w Płońsku. Podczas czynności w miejscu pobytu młodszego z nich policjanci znaleźli narkotyki. W mieszkaniu przebywał także 31-latek z powiatu płońskiego, u którego również ujawniono środki odurzające. Cała trójka trafiła do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie 36-latkowi 12 zarzutów, w tym wymuszenia rozbójniczego, gróźb karalnych, spowodowania uszczerbku na zdrowiu i zmuszania do określonego zachowania. 30-latek usłyszał 4 zarzuty - wymuszenia rozbójniczego, gróźb karalnych, zmuszania do określonego zachowania i posiadania środków odurzających. Jak podaje Policja, sprawa opiera się na przepisach kodeksu karnego. Mężczyznom grozi do 10 lat więzienia. Sąd, po wniosku prokuratury, zastosował wobec obu tymczasowy areszt na 3 miesiące. 31-latek odpowie za posiadanie środków odurzających - grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

To wygląda na sprawę, w której przemoc i zastraszanie skończyły się wyjątkowo szybko, bo śledczy i policjanci nie dali sprawcom czasu na zatarcie śladów. W takich przypadkach błyskawiczna reakcja służb często decyduje o tym, czy ofiara zostaje sama z lękiem, czy sprawcy trafiają przed sąd.

na podstawie: KPP w Ciechanowie.