W powiecie ciechanowskim telefon o śmiertelnym wypadku kosztował 22 tys. zł

W powiecie ciechanowskim telefon o śmiertelnym wypadku kosztował 22 tys. zł

FOT. Policja Ciechanów

Na telefon stacjonarny seniorki z powiatu ciechanowskiego zadzwonił mężczyzna, który wmówił jej, że syn spowodował śmiertelny wypadek i trafił do więzienia. Chwilę później do drzwi mieszkania zapukał kolejny człowiek, który odebrał gotówkę i biżuterię. Kobieta straciła 17 tys. zł oszczędności oraz kosztowności warte około 5 tys. zł.

Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie, to kolejny przypadek oszustwa „na wypadek” - jednego z najgroźniejszych schematów, bo opiera się na panice i odruchu pomocy najbliższym. Przestępcy od lat wykorzystują ten sam mechanizm: podszywają się pod członka rodziny i budują presję czasu, aby ofiara nie zdążyła zweryfikować informacji.

W tym przypadku rozmówca przekazał seniorce, że jej syn spowodował śmiertelny wypadek drogowy i został zamknięty w areszcie. Poinformował też, że może uniknąć odpowiedzialności, jeśli zostanie wpłacona kaucja. Zdenerwowana kobieta spakowała pieniądze, które trzymała w domu. Kilka minut później pojawił się mężczyzna, który zabrał gotówkę i biżuterię. Dopiero później wyszło na jaw, że żadnego wypadku nie było, a cała historia była tylko pretekstem do kradzieży.

Policja przypomina wprost: > „ani policja, ani prokuratura nie działa w ten sposób i nie prosi o przekazywanie pieniędzy!”

To przestępstwo podpada pod przepisy Kodeksu karnego. Taki telefon uderza w emocje szybciej niż jakakolwiek inna metoda, a później zostawia ofiarę bez oszczędności i z poczuciem, że została oszukana w kilka minut. Ten schemat wciąż działa, bo oszuści grają na strachu o dziecko, a to wystarcza, by zniknęły pieniądze, biżuteria i zdrowy rozsądek.

na podstawie: Policja Ciechanów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Ciechanów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.