Spadający lód z ciężarówek - mandat do 3000 zł to nie wszystko

2 min czytania
Spadający lód z ciężarówek - mandat do 3000 zł to nie wszystko

Bryły lodu i zwały śniegu, które mogą odpaść z naczep podczas jazdy, zagrażają innym kierowcom i pieszym. Policjanci ruchu drogowego prowadzą kontrole ukierunkowane na sprawdzenie, czy ciężarówki są odpowiednio przygotowane do wyjazdu.

Zimowa pogoda i wahania temperatury sprzyjają gromadzeniu się śniegu i lodu na dachach ciężarówek. Podczas jazdy drgania i duża prędkość mogą spowodować zsunięcie się tych warstw z naczepy. Bryła lodu spadająca z wysokości może uszkodzić pojazd, doprowadzić do utraty panowania nad kierownicą i wywołać kolizję lub wypadek.

Funkcjonariusze zwracają uwagę na obowiązek przygotowania pojazdu przed wyjazdem. Pojazd musi być utrzymany w sposób niezagrażający bezpieczeństwu oraz zapewniać kierowcy odpowiednie pole widzenia. Obejmuje to usunięcie śniegu i lodu nie tylko z szyb, lecz także z dachu, maski, świateł oraz z naczep i plandek w pojazdach ciężarowych.

Za zaniedbania grożą konsekwencje finansowe i karne. Mandat do 3000 zł to jedna ze stosowanych sankcji. Gdy nieodśnieżony pojazd stworzy zagrożenie w ruchu drogowym, stosuje się art. 86 Kodeksu wykroczeń - przewidziany jest mandat nie niższy niż 1500 zł lub skierowanie sprawy do sądu. Jeśli zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek, odpowiedzialność może ciążyć na sprawcy na podstawie art. 177 Kodeksu karnego - kara do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku śmierci poszkodowanego nawet do 8 lat. Dodatkowo spadający lód może skutkować koniecznością likwidacji szkody z OC i utratą zniżek u ubezpieczyciela.

Policjanci podkreślają, że usunięcie śniegu i lodu przed wyjazdem zajmuje kilka minut, a zmniejsza ryzyko poważnych zdarzeń drogowych. W komunikacie przypomnienie przekazał Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu .

na podstawie: KPP w Ciechanowie.

Autor: krystian