[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna – AZS AGH Kraków – Jurand Ciechanów 29:35, wyjazdowa odpowiedź na kwietniową porażkę

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna – AZS AGH Kraków – Jurand Ciechanów 29:35, wyjazdowa odpowiedź na kwietniową porażkę

Dwa ostatnie spotkania tych drużyn przyniosły po jednym zwycięstwie każdej ze stron. W kwietniu górą byli krakowianie, którzy u siebie wygrali 29:24, ale w niedzielę, 25 października, Jurand Ciechanów wrócił z ich terenu z wynikiem AZS AGH Kraków – Jurand Ciechanów 29:35. Dla kibiców z Ciechanowa to nie tylko udany wyjazd w siódmej kolejce Ligi Centralnej, lecz także kolejny rozdział rywalizacji, w której ostatnio każda ze stron potrafiła znaleźć sposób na drugą.

Ciechanowianie odpowiedzieli na kwietniowe 29:24

Przed niedzielnym meczem wspomnienie poprzedniej wizyty Juranda w Krakowie nie było dla gości przyjemne. 11 kwietnia AZS AGH wygrał tu różnicą pięciu bramek. Tym razem to ciechanowianie zakończyli spotkanie z sześcioma trafieniami przewagi. Same liczby nie opowiadają całych 60 minut, ale dobrze pokazują, jak mocno zmienił się rezultat kolejnej odsłony tej rywalizacji.

Jurand przystępował do spotkania po początku sezonu, który przyniósł różne doświadczenia. We wrześniu, po porażce na inaugurację z Gwardią Koszalin, trener Jakub Olszewski mówił o konieczności zwycięstwa w następnym meczu z Żukowem. W trzeciej kolejce ciechanowianie zremisowali z Zagłębiem Lubin 30:30, po czym przegrali rzuty karne 11:12. Na pierwszą wygraną w sezonie czekali do czwartej serii gier – 4 października pokonali Sandrę Spa Pogoń Szczecin 24:22. To tło pokazuje, że wyjazdowy sukces w Krakowie jest częścią dłuższej drogi zespołu, a nie oderwanym od niej wynikiem.

Gospodarze mieli za sobą mocny rezultat z 15 października, kiedy wygrali z Gwardią Koszalin 37:32. Także układ tabeli stawiał krakowian wyżej: AZS AGH zajmował piąte miejsce z 13 punktami, a Jurand był ósmy z dorobkiem 10 punktów. Ciechanowianie jechali więc na mecz z drużyną stojącą wyżej w ligowym zestawieniu i z pamięcią o kwietniowej porażce na jej terenie.

Najświeższe wiadomości z Ciechanowa czekają na stronie głównej ciechanowski24.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Dwie bramki przewagi urosły do sześciu

Spotkanie rozpoczęło się w niedzielę o godzinie 16. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 15:17, co dawało Jurandowi dwubramkową zaliczkę. To była przewaga cenna, ale przy 30 minutach gry przed zespołami nie dawała jeszcze odpowiedzi na pytanie o zwycięzcę. Z perspektywy ciechanowskich kibiców najważniejsze było to, że goście schodzili po pierwszej części meczu z korzystnym wynikiem – inaczej niż po ostatniej kwietniowej wizycie, gdy całe spotkanie padło łupem AZS AGH.

Druga połowa także należała wynikowo do Juranda. Ciechanowianie zdobyli w niej 18 bramek, a krakowianie 14. Goście nie tylko utrzymali więc przewagę wypracowaną wcześniej, ale powiększyli ją o kolejne cztery trafienia. Z 15:17 w połowie meczu zrobiło się końcowe 29:35. To właśnie ten podział bramek między obie części najlepiej oddaje charakter wygranej: Jurand był skuteczniejszy od gospodarzy zarówno w pierwszych, jak i w drugich 30 minutach.

W tabeli różnica między zespołami wynosi trzy punkty – AZS AGH ma ich 13, Jurand 10. Dla ciechanowian zwycięstwo nad wyżej notowanym rywalem ma więc wyraźne znaczenie w ligowym obrazie, podobnie jak przełamanie wyniku z poprzedniego spotkania w Krakowie. Siódma kolejka przyniosła kibicom z Ciechanowa rezultat, na który po kwietniowym 24:29 mogli liczyć najbardziej: tym razem z wyjazdu to Jurand wraca jako zwycięzca.

AZS AGH KrakówStatystykaJurand Ciechanów
29Bramki35
15I połowa17
14II połowa18
5Pozycja8
13Punkty10
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły