[PIŁKA RĘCZNA] Jurand Ciechanów – ENEA WKS Grunwald Poznań 26:20. Pięć bramek przewagi ustawiło mecz Ligi Centralnej

[PIŁKA RĘCZNA] Jurand Ciechanów – ENEA WKS Grunwald Poznań 26:20. Pięć bramek przewagi ustawiło mecz Ligi Centralnej

Pięć bramek różnicy po pierwszej połowie okazało się dla Juranda najcenniejszym kapitałem tego popołudnia. W sobotę, 10 października, Jurand Ciechanów wygrał u siebie z ENEA WKS Grunwaldem Poznań 26:20 w piątej kolejce Ligi Centralnej. Gospodarze schodzili na odpoczynek przy stanie 13:8, a później nie tylko utrzymali przewagę, lecz powiększyli ją o jedną bramkę.

Jurand zbudował przewagę przed zejściem do szatni

Dla ciechanowskich kibiców kluczowy był obraz wyniku po pierwszych trzydziestu minutach. Trzynaście trafień Juranda przy ośmiu Grunwaldu oznaczało, że to poznaniacy musieli szukać sposobu na odrobienie strat. Nie był to jednak wynik, który pozwalał gospodarzom uznać sprawę za zamkniętą. W szczypiorniaku pięć bramek można odrobić, dlatego druga część wymagała od Juranda równie konkretnej odpowiedzi.

Ten rezultat miał znaczenie także ze względu na początek sezonu ciechanowian. Jurand rozpoczął rozgrywki od porażek z Gwardią Koszalin i KPR-em Żukowo. Po dwóch kolejkach pozostawał bez punktów, więc każde następne spotkanie było okazją, by poprawić położenie w tabeli. W trzeciej kolejce zremisował z Zagłębiem Lubin 30:30, ale serię rzutów karnych przegrał 11:12. Sobotni mecz z Grunwaldem dawał możliwość, by do dorobku dołożyć zwycięstwo odniesione w regulaminowym czasie.

Goście przyjechali do Ciechanowa z własną presją. Przed sezonem w poznańskim klubie mówiono o walce o miejsce w pierwszej czwórce, tymczasem w ligowym zestawieniu Grunwald zajmuje 13. lokatę z jednym punktem. Taki kontrast między celem a aktualną pozycją sprawiał, że strata pięciu bramek w połowie meczu była dla poznaniaków szczególnie trudną sytuacją. Jurand miał zaś przed sobą zadanie: nie pozwolić, by wypracowany wynik wymknął mu się z rąk.

Poznaniacy zdobyli więcej bramek, ale dystans nie stopniał

Drugie trzydzieści minut było dla Grunwaldu skuteczniejsze pod względem zdobytych bramek. Goście rzucili ich dwanaście, o cztery więcej niż w pierwszej części. Jurand odpowiedział jednak trzynastoma trafieniami. To właśnie ta odpowiedź sprawiła, że poznaniacy nie zmniejszyli straty z połowy spotkania. Gospodarze wygrali drugą część 13:12, a końcowe 26:20 oddaje prosty przebieg wyniku: przewaga zbudowana wcześniej przetrwała do ostatniego gwizdka.

Nie trzeba tu szukać jednego trafienia, które odmieniło losy meczu. Najważniejszy zwrot nastąpił przed zejściem drużyn do szatni, kiedy Jurand uzyskał pięciobramkowy zapas. Później liczyło się już to, czy ciechanowianie odpowiedzą na lepszą skuteczność rywali. Odpowiedzieli – i zamiast nerwowej pogoni gości oglądaliśmy utrzymanie przewagi przez gospodarzy.

W tabeli Jurand jest siódmy z siedmioma punktami, podczas gdy Grunwald pozostaje na 13. miejscu z jednym. Dla miejscowych to zwycięstwo ma więc znaczenie większe niż sam końcowy rezultat: pozwala spojrzeć na ligowy dorobek inaczej niż po dwóch porażkach na otwarcie sezonu. Dla poznaniaków wynik oznacza, że wciąż czekają na pierwszą wygraną w tych rozgrywkach.

Był też w tym meczu ciąg dalszy niedawnej rywalizacji obu zespołów. W czterech poprzednich bezpośrednich spotkaniach Jurand i Grunwald wygrywały po dwa razy. Ostatnio, 1 maja, ciechanowianie zwyciężyli u siebie 36:33. Tym razem padło mniej bramek, ale dla kibiców z Ciechanowa najważniejsze pozostało to samo: komplet punktów został u gospodarzy.

Jurand CiechanówStatystykaENEA WKS Grunwald Poznań
26Bramki20
13I połowa8
13II połowa12
7Pozycja13
7Punkty1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły