Audi w rzepaku ujawniło fałszywą kradzież i 9 zarzutów

Audi w rzepaku ujawniło fałszywą kradzież i 9 zarzutów

FOT. KPP w Ciechanowie

Nocna próba kradzieży paliwa w Przążewie skończyła się ucieczką, porzuconym Audi w polu rzepaku i szybkim zatrzymaniem sprawy przez ciechanowskich policjantów. Kilka godzin później wyszło na jaw, że zgłoszona w Wyszkowie kradzież auta miała przykryć udział 40-latka w przestępstwie.

Jak podała Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie, w minioną sobotę, 16 maja, kilka minut po godz. 2 dyżurny odebrał zgłoszenie o próbie kradzieży paliwa z ciężarówek stojących na jednej z posesji w Przążewie. Zgłaszający spłoszył sprawcę, który odjechał Audi. Mężczyzna pojechał za nim, a kierujący porzucił auto w polu rzepaku i uciekł pieszo.

Policjanci zabezpieczyli samochód i ustalili jego właściciela. W bagażniku znaleźli puste plastikowe pojemniki na paliwo. To był istotny trop, bo potwierdzał, że Audi miało związek z nocną próbą kradzieży.

Kilka godzin później do Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie zgłosiła się 38-letnia mieszkanka powiatu wyszkowskiego. Poinformowała o rzekomej kradzieży należącego do niej Audi z terenu posesji. Funkcjonariusze szybko zaczęli sprawdzać tę wersję i pojawiły się wątpliwości co do jej wiarygodności.

Śledczy ustalili, że samochodem kierował 40-letni partner kobiety. To on, chcąc uniknąć odpowiedzialności za usiłowanie kradzieży paliwa na terenie powiatu ciechanowskiego, miał nakłonić ją do złożenia zawiadomienia o nieistniejącej kradzieży auta. Policjanci zatrzymali mężczyznę i w toku dalszych czynności ustalili, że ma na koncie znacznie więcej niż jedną nocną próbę.

40-latek usłyszał łącznie 9 zarzutów kradzieży, kradzieży z włamaniem oraz składania fałszywych zeznań. Przyznał się do czynów. Za przestępstwa grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Odpowie też za kierowanie pojazdem bez uprawnień. Z kolei 38-latka, która zgłosiła kradzież Audi w wyszkowskiej komendzie, usłyszy zarzuty zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie i składania fałszywych zeznań. W jej przypadku grozi kara do 8 lat więzienia.

To sprawa, w której jedno nocne wyjście po paliwo rozsypało się na kilka poważnych zarzutów. Najpierw było porzucone Audi w rzepaku, a potem fałszywe zgłoszenie, które miało odwrócić uwagę od prawdziwego przebiegu zdarzeń.

na podstawie: KPP w Ciechanowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Ciechanowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.