Kontrola peugeota przerwała interes 40-latka - psi tropiciel wyciągnął z posesji trzy kilo narkotyków

Kontrola peugeota przerwała interes 40-latka - psi tropiciel wyciągnął z posesji trzy kilo narkotyków

FOT. Policja Ciechanów

Zatrzymanie do kontroli peugeota na mazowieckiej drodze wyciągnęło na światło dzienne towar, który mógł zaszokować nawet doświadczonych kryminalnych. Pasażer miał przy sobie torebki z suszem i kryształami, a na jego posesji czekały kolejne zapasy. Służby zabezpieczyły blisko 3 kilogramy narkotyków i ponad 13 tysięcy złotych.

Środowy wieczór na terenie gminy Czerwonka nie zapowiadał się na akcję z pogranicza filmu kryminalnego. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim zatrzymali do kontroli drogowej peugeota, którym kierował 41-latek. Pasażerem okazał się 40-letni mieszkańiec powiatu makowskiego, który wzbudził zainteresowanie mundurowych. Podczas osobistej kontroli wyciągnięto z niego dwie torebki strunowe z suszem roślinnym oraz cztery z białym kryształem. Wstępne testy potwierdziły obecność marihuany i mefedronu. Mężczyzna natychmiast wylądował w policyjnej izbie zatrzymań.

Kryminalni z Wydziału Kryminalnego ruszyli na posesję zatrzymanego. Przeszukanie domu i budynków gospodarczych przyniosło efekt, którego się spodziewano. Dilerki z narkotykami chowały się w różnych zakątkach. Do akcji skierowano psa służbowego “Szrona”, specjalnie wyszkolonego do wykrywania środków odurzających. Czworonożny śledczy wyciągnął z ukrycia dodatkowe porcje substancji. Łącznie zabezpieczono blisko 3 kilogramy amfetaminy, marihuany, mefedronu i metaamfetaminy oraz ponad 13 tys. zł w gotówce.

Zgromadzony materiał dowodowy wystarczył prokuratorowi do szybkiego postawienia zarzutów. 40-latek usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków oraz wprowadzania ich do obrotu. W sobotę, 11 kwietnia 2026 r., podejrzany stanął przed Sądem Rejonowym w Przasnyszu. Sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwa, w oparciu o przepisy Kodeksu karnego, grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Trzy kilo mocnych substancji i twarda gotówka to dowód na to, że na mazowieckiej prowincji kwitnie brutalny interes. Zatrzymanie peugeota w Czerwonce uderzyło prosto w centrum lokalnego narkotykowego krążka, a szybka praca kryminalnych i psi nos pokazały, że dilerzy nie mają przed służbami żadnych szans. 10 lat więzienia to kara, która powinna ostudzić zapędy innych, ale ryzyko jest nadal wysokie, dopóki na rynku krążą takie pieniądze.

na podstawie: Policja Ciechanów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Ciechanów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.