Zlekceważył zakazy i znów zaatakował żonę - skończył w areszcie

Zlekceważył zakazy i znów zaatakował żonę - skończył w areszcie

Ciechanowscy policjanci zatrzymali 31-latka, który mimo sądowych zakazów wrócił do domowej przemocy. Mężczyzna miał grozić żonie śmiercią, a funkcjonariusze po interwencji natychmiast odizolowali go od pokrzywdzonej. Sąd w Ciechanowie później zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 2 miesiące.

Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie, do interwencji doszło w środę 8 kwietnia, po zgłoszeniu od 33-letniej kobiety. Z jej relacji wynikało, że mąż wszczął awanturę domową, złamał zakazy zbliżania się i kontaktowania, nałożone wcześniej przez prokuratora, a także groził, że ją zabije. Policjanci nie zwlekali - od razu oddzielili agresora od pokrzywdzonej i zamknęli go w policyjnej celi.

Śledczy ustalili, że to nie był pierwszy taki przypadek. 31-latek miał już wcześniej stosować wobec żony przemoc psychiczną i fizyczną. Według ustaleń policji miał ją kopać, szarpać i ciągnąć za włosy. Wcześniej zastosowano wobec niego dozór policji oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do kobiety.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić mężczyźnie zarzuty znęcania się, spowodowania obrażeń ciała oraz gróźb karalnych. Jak wskazuje Kodeks karny, za takie przestępstwa grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna jest mieszkańcem powiatu płońskiego.

W piątek 10 kwietnia Sąd Rejonowy w Ciechanowie zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie. Ta sprawa pokazuje, jak szybko domowa awantura może zamienić się w realne zagrożenie, a skuteczna reakcja policji bywa jedyną barierą przed tragedią.

na podstawie: Policja Ciechanów.