Zapach marihuany w Ciechanowie skończył się pogryzieniem policjantów

Zapach marihuany w Ciechanowie skończył się pogryzieniem policjantów

Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie weszli do mieszkania po tym, jak na klatce schodowej wyczuli marihuanę. W środku było osiem osób, a dwie z nich - 38-letni mężczyzna i 40-letnia kobieta - nagle zaatakowały funkcjonariuszy. Doszło do wyzwisk, gróźb pozbawienia życia, szarpaniny i pogryzienia policjantów.

Jak podaje policja, do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek 27 kwietnia 2026 r. podczas patrolu jednego z bloków przy ul. Narutowicza. Mundurowi wyczuli charakterystyczny zapach marihuany na klatce schodowej i trafili do mieszkania, gdzie przebywało osiem osób. Wtedy 38-latek i 40-latka zaczęli zachowywać się agresywnie, wyzywali policjantów wulgarnymi słowami, a kobieta groziła im śmiercią.

Sytuacja szybko się zaostrzyła. Oboje ruszyli na funkcjonariuszy - szarpali ich, popychali i kopali. W pewnym momencie kobieta ugryzła dwóch policjantów, powodując zadrapania i siniaki. Funkcjonariusze użyli środków przymusu bezpośredniego i obezwładnili napastników. W mieszkaniu zabezpieczyli marihuanę.

38-latek i 40-latka trafili do policyjnego zatrzymania. Mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy oraz posiadania środków odurzających. Kobieta odpowie za znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej policjantów i groźby karalne. Za takie czyny Kodeks karny przewiduje do 3 lat pozbawienia wolności.

Takie interwencje pokazują, jak szybko zwykłe wejście policji może zamienić się w brutalny atak na mundurowych, a każda kolejna sekunda agresji tylko podnosi stawkę.

na podstawie: KPP w Ciechanowie.