[PIŁKA RĘCZNA] AKPR AZS AWF Biała Podlaska – Jurand Ciechanów 37:26 w Lidze Centralnej – gospodarze uciekli po przerwie i zapewnili sobie utrzymanie

[PIŁKA RĘCZNA] AKPR AZS AWF Biała Podlaska – Jurand Ciechanów 37:26 w Lidze Centralnej – gospodarze uciekli po przerwie i zapewnili sobie utrzymanie

W meczu 24. kolejki Ligi Centralnej AKPR AZS AWF Biała Podlaska pokonał Juranda Ciechanów 37:26 i zrobił to w stylu, który musiał zaboleć kibiców z Ciechanowa najbardziej – po wyrównanym początku rywal całkowicie przejął inicjatywę po przerwie. Wynik 37:26 nie tylko oddaje przewagę gospodarzy, ale też przesądził o ich ligowym bycie na dwie kolejki przed końcem sezonu.

Wyrównany początek, a potem cios, po którym Jurand już się nie podniósł

Przez długi fragment pierwszej połowy mecz miał charakter walki gol za gol. W 13. minucie tablica pokazywała jeszcze remis 6:6, a atmosfera sugerowała, że w Białej Podlaskiej zapowiada się twarda, dłuższa batalia o każdy metr parkietu. Wtedy jednak gospodarze dostali sygnał, że los może się przechylić na ich stronę.

Po faulu i czerwonej kartce dla Filipa Lewalskiego z AZS AWF miejscowi zaczęli łapać lepszy rytm, a chwilę później doszło jeszcze do osłabienia po stronie ławki kar. Jurand próbował utrzymać tempo i nie pozwolić rywalowi odskoczyć, ale po zmianie stron obraz gry wyraźnie się zmienił. Bialczanie grali pewniej, szybciej i skuteczniej, a ich przewaga rosła z minuty na minutę.

Po przerwie gospodarze przyspieszyli, a Adamiuk zamknął bramkę

Najmocniejszy fragment AKPR AZS AWF przyszedł właśnie po wznowieniu gry. W ofensywie błyszczeli Bartosz Lewandowski i Olaf Trela, którzy napędzali kolejne akcje i regularnie znajdowali drogę do bramki. Z tyłu z kolei świetne zawody rozgrywał Adamiuk, bo jego interwencje skutecznie gasiły nadzieje Juranda na powrót do meczu.

Ciechanowianie, którzy do Białej Podlaskiej przyjechali jako zespół wyżej notowany w tabeli, z dorobkiem 39 punktów i 6. miejscem, tym razem nie znaleźli sposobu na narzucenie swojego tempa. AKPR AZS AWF miał przed tym spotkaniem 35 punktów i zajmował 7. pozycję, ale to właśnie gospodarze wyglądali dojrzalej w decydujących momentach. W efekcie odskoczyli na bezpieczny dystans i nie pozwolili już na żaden zwrot akcji.

Dla Juranda to rozczarowanie, bo stawka była konkretna, a wyjazd do Białej Podlaskiej mógł pomóc w umocnieniu pozycji w środku tabeli. Tymczasem bialczanie wykorzystali swój dzień i przypieczętowali ligowy cel w najlepszym możliwym momencie. Dla gospodarzy to zwycięstwo oznacza utrzymanie w Lidze Centralnej, a dla ciechanowian – powrót do domu z bolesną lekcją skuteczności i koncentracji w drugiej połowie.

AKPR AZS AWF Biała PodlaskaStatystykaJurand Ciechanów
37Bramki26
16:13I połowa16:13
7Pozycja6
35Punkty39
WLLWWFormaLWLWW