Uciekł motorowerem bez tablicy, a po pościgu wyszedł sądowy zakaz

Uciekł motorowerem bez tablicy, a po pościgu wyszedł sądowy zakaz

Motorower wjechał w pole, przewrócił się, a kierowca rzucił się do ucieczki pieszo. Policjanci z Posterunku Policji w Glinojecku dopadli go po kilkudziesięciu metrach. Jak się okazało, 19-latek z powiatu ciechanowskiego miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jego motorower nie miał tablicy rejestracyjnej.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 29 marca, podczas patrolu w miejscowości Bielawy. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na motorower poruszający się bez tablicy rejestracyjnej. Gdy włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, kierujący gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać.

Chcąc zgubić patrol, wjechał w pole. Stracił panowanie nad pojazdem, motorower się przewrócił, ale ucieczka trwała dalej. Mężczyzna porzucił jednoślad i ruszył pieszo. Policjanci natychmiast podjęli pościg i po kilkudziesięciu metrach zatrzymali go.

Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 19-latek miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Był trzeźwy. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, a motorower odholowano na parking strzeżony.

Mężczyzna usłyszał już dwa zarzuty - za naruszenie zakazu sądowego i niezatrzymanie się do kontroli drogowej. W odrębnym postępowaniu odpowie też za kierowanie pojazdem bez tablic rejestracyjnych, co jest wykroczeniem.

Jak przypomina policja, niezatrzymanie się do kontroli drogowej to przestępstwo. Gdy funkcjonariusz daje sygnał do zatrzymania, kierowca ma obowiązek zwolnić i stanąć. Zlekceważenie polecenia uruchamia pościg, a ten zawsze niesie zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Kodeks karny przewiduje za taki czyn karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

To była krótka ucieczka, ale z bardzo poważnym finałem. Jeden przejazd bez tablicy wystarczył, by ujawnić sądowy zakaz i dołożyć kolejne zarzuty. Takie sprawy pokazują, że policyjna kontrola na drodze potrafi w kilka chwil rozbić plan, który od początku był skazany na kłopoty.

na podstawie: KPP w Ciechanowie.