Dopuszczalna prędkość mylona z bezpieczną - kierowca sam decyduje

Sam fakt jazdy w granicach ograniczenia prędkości nie gwarantuje bezpieczeństwa. Policja ruchu drogowego przypomina, że limity to górna granica, a o tempie decydują warunki i umiejętności kierowcy. W praktyce to kierowca musi dopasować prędkość tak, by zachować panowanie nad pojazdem.
Prędkości dopuszczalne na polskich drogach nie są równoważne z prędkościami bezpiecznymi. Jak podaje artykuł źródłowy: Prędkości dopuszczalne na polskich drogach są określone w przepisach kodeksu drogowego i mogą być modyfikowane znakami. To górna granica dozwolonej prędkości - nie automatycznie poziom bezpieczny.
Decyzję o bezpiecznej prędkości musi podjąć kierowca. Na to wpływ mają m.in. umiejętności prowadzącego, stan techniczny pojazdu oraz warunki na drodze. Materiał zwraca uwagę, że przepisy nie wskazują minimalnej prędkości, ale kierujący ma obowiązek nie utrudniać ruchu innym uczestnikom.
„Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu”.
Jak podaje podkom. Paulina Wołczyńska/WRD KWP zs. w Radomiu , najważniejsze jest odpowiedzialne dopasowanie prędkości do sytuacji - nie maksymalne wykorzystanie ograniczenia. Policja ruchu drogowego przypomina o obowiązku panowania nad pojazdem i dostosowaniu tempa jazdy do aktualnych warunków.
Nie wystarczy trzymać się tylko ograniczeń - wielu kierowców w praktyce myli górny limit z bezpiecznym tempem i ryzykuje utratę kontroli nad pojazdem.
na podstawie: Policja Ciechanów.
Autor: krystian

