Spadający lód z ciężarówek - mandat do 3 tys. zł i odpowiedzialność karna

Olbrzymie bryły lodu z dachów ciężarówek i naczep stanowią realne zagrożenie dla kierowców i pieszych. Służby przypominają o obowiązku usunięcia śniegu i lodu przed wyjazdem oraz o możliwych konsekwencjach prawnych.
Zalegający na dachu pojazdu śnieg i lód podczas jazdy mogą oderwać się i spaść na inne samochody lub na pieszych. W tekście źródłowym zwrócono uwagę, że szczególnie niebezpieczne są bryły lodu spadające z pojazdów ciężarowych ze względu na ich masę i twardość, które mogą spowodować poważne obrażenia, a nawet śmierć.
Przepisy nakładają obowiązek odpowiedniego przygotowania pojazdu do ruchu. Wskazano na art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym jako podstawę tego obowiązku. Nieodśnieżony dach, naczepa lub oblodzone elementy nadwozia są traktowane jako naruszenie tych wymogów.
Za pozostawienie śniegu lub lodu na pojeździe grozi grzywna nawet do 3000 złotych. Gdy spadający śnieg lub lód stworzy zagrożenie dla innych uczestników ruchu, kierujący może ponieść odpowiedzialność na podstawie art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń. W sytuacji, gdy zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek drogowy, sprawca odpowie na zasadach określonych w art. 177 Kodeksu karnego - za które grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a gdy następstwem jest śmierć - kara może wzrosnąć nawet do 8 lat więzienia.
Źródło przypomina też o praktycznych obowiązkach przed wyruszeniem w trasę - oczyszczeniu nie tylko szyb, ale też dachu, maski, świateł oraz w przypadku pojazdów ciężarowych naczep i plandek. W tekście podkreślono, że zima wymaga od kierowców większej rozwagi i staranności.
Informację przekazała asp. Magda Sakowska z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.
na podstawie: Policja Ciechanów.
Autor: krystian

