Zima to wyjątkowo trudny okres dla osób bezdomnych, bezradnych i samotnych. Każdego roku policja odnotowuje przypadki zgonów, których przyczyną jest wychłodzenie organizmu. Wczoraj policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego ciechanowskiej komendy pomogli bezdomnemu mężczyźnie, który leżał na chodniku. Mężczyzna miał widoczne ślady odmrożenia. Dzięki natychmiastowej reakcji policjantów udało się uniknąć tragedii i pomoc nadeszła w samą porę.

Okres zimowy to czas, kiedy z powodu obniżenia temperatury pojawia się ryzyko wychłodzenia organizmu. Najbardziej narażone na wyziębienie są osoby, które nie mają dachu nad głową. Dlatego policjanci prowadzą wzmożone działania, podczas których kontrolują miejsca przebywania osób bezdomnych.

Wczoraj (28.11) kilka minut po godz. 23 policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego zauważyli na ul. Pułtuskiej w Ciechanowie mężczyznę, leżącego na chodniku. Wymagał on natychmiastowej pomocy - miał widoczne ślady odmrożenia. Mundurowi udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy. Z uwagi na bardzo niską temperaturę i realne zagrożenie dla życia i zdrowia natychmiast powiadomili o tej sytuacji pogotowie ratunkowe. W rozmowie z 61-latkiem funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna jest bezdomny. Po udzieleniu pomocy przez ratowników medycznych funkcjonariusze odwieźli mężczyznę do ośrodka dla osób bezdomnych w Garnowie Dużym.

Zwracamy się z apelem, aby nikt z nas nie był obojętny na potrzeby drugiego człowieka. Na wychłodzenie organizmu są szczególnie narażeni bezdomni, osoby starsze i osoby nietrzeźwe przebywające na dworze, ławkach, parkach czy w opuszczonych budynkach. Jeśli widzimy takiego człowieka, nie wahajmy się powiadomić o tym funkcjonariuszy. Zgłoszenia można przekazywać pod numer alarmowy 112 lub za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Nie przechodźmy obojętnie obok kogoś, komu może grozić zamarznięcie. Nasze zainteresowanie, być może przyczyni się do tego, że uratujemy komuś życie. Sami również starajmy się okazać życzliwość i wyciągnąć pomocną dłoń w kierunku tych, którzy tej pomocy potrzebują. Nie przechodźmy obok takich osób obojętnie.

Pamiętajmy, jedno zgłoszenie może uratować czyjeś życie!

 

asp. Magda Zarembska